SWÓJ CZAS WEŹ W GARŚĆ

Anomalie, anomalie…, ahhh, tak bardzo to widzę, jak wszystko się zmienia…

​Jak wczoraj trzymałam się wręcz wspaniałe i dzięki „zażyciu” 

😋

 tej miętowej pastylki o nazwie RUSZ DUPĘ, robiłam tyle rzeczy, nawet długi spacer i później zaś seria ćwiczeń, w trakcie których wysyłałam życzenia/ intencje i mówiłam sobie, że musi istnieć przecież ktoś, kto zechciałby mi z tym blogiem pomóc i kto się na tym lepiej zna ode mnie … Ponieważ zapisuję sobie zawsze w komórce to, co wykonałam, patrzę 

 zaskoczona, że DOSTAŁAM WIADOMOŚĆ W TEJ SPRAWIE OD KOGOŚ!!! Boooszeee, nawet nie wyobrażacie sobie, jakie to ​wspaniałe ​uczucie​! ​ Szczerze mówiąc trudno było mi było to zawsze zrozumieć, że to właśnie może się sprawdzać i że w ogóle ​tak ​działa​, ale jak widzimy tak​!

​Nie wnikam już nawet skąd wiedział, że tej pomocy bym potrzebowała [chyba fb, bo nie mam @ tej osoby]. ​Ale nie ważne! Najważniejsze, że „możesz wszystko, możesz wszystko, gdy bardzo tego chcesz, dziś zmienić przyszłość, zmienić wszystko, bo bardzo tego chcesz” (właśnie tego sobie teraz słucham)​

Później jednak jak już się z nim umówiłam na dziś na skype, to chciałam jeszcze zasięgnąć informacji, KTO TO W OGÓLE JEST. I zobaczyłam, że musi się na tym znać, bo chyba nawet to jest związane także z jego pracą, więc się ucieszyłam, że na pewno się na tym zna, mimo, że w wiadomości było tylko stwierdzenie, że jeśli potrzebuję pomocy z WordPressem i rozwojem bloga, to myśli, że może trochę pomóc, hehe 

 Ja jednak  musiałam zaraz sprawdzić, czy to czasem nie jakiś „bajer” 

Przy okazji jednak powiedziałam, że w takim razie przygotuję się do tego na jutro [czyli dziś] i pech chciał, że zauważyłam, kto jest obserwatorem mojego bloga i tego, że gdy coś zamieszczę będzie zaraz o tym wiedzieć…

Troszku mi to spaprało humor…, a może to właśnie ja sama sobie, tym, że tak o wszystkim piszę „bez cenzury”, ale po pierwsze do cholery, tak teraz mam, po drugie to jest jedyne przecież miejsce , gdzie mogę być po prostu sobą, nie bać się braku akceptacji i nie wstydzić tego, że mam jakieś niedociągnięcia. – w moim przypadku to „jakieś” jest niestety większe .. (ja nadal jednak będę uparcie i WBREW WSZYSTKIEMU I WSZYSTKIM [czasem nawet sobie!], twierdziła, że uda mi się z tym jeszcze jakoś żyć i zobaczycie, że tak będzie! Nauczę się!)

Bo bardzo w to wierzę, że uda mi się także to zmienić…

Kategorie Bez kategorii
%d blogerów lubi to:
search previous next tag category expand menu location phone mail time cart zoom edit close