„W ciszy twoje serce znajdzie odpowiedzi, których rozum znaleźć nie potrafi.” Phil Bosmans

Witjcie moi drodzy,

Teraz [16.02.19] doniosę Wam o tym, o czym sobie myślałam, gdy wyszłam. Muszę o tym napisać, bo zawsze, gdy wynoszę śmieci, to mi się to przypomina [jak już wykonuję to „ćwiczenie”]. Od raczej dawna mam to w zwyczaju… „trenowanie” lewej ręki, po prostu chwytam co mogę [śmieci, zakupy] właśnie lewą dłonią i podnoszę tak, jak ciężarek 😉 I zawsze, jak to akurat robię, to wtedy mi się to przypomina, że o tym zabawnym zdarzeniu jeszcze Wam nie doniosłam 😋

Photo by bruce mars on Pexels.com

Robię tak z przyzwyczajenia, gdyż kiedyś miałam niedowład całej lewej strony ciała [uderzyłam samochodem właśnie z lewego boku- od kierowcy (którym wtedy byłam)]  i zauważam,  że wciąż  wymaga ona po prostu  ćwiczeń 💪

Pamiętam, że kiedyś jak byłam właśnie w Kucharach na Buddyjskim Kursie z Lamą Ole, to zdarzało mi się tam nawet tak chodzić z butelką 1,5- litrowej wody i ją podnosić w ten sposób [myślałam wtedy, że robię, co powinnam dla swojego zdrowia, a co ktoś inny o tym pomyśli, to przecież jego sprawa]. 

Sama też już z czasem zaczęłam sobie mówić [tak do siebie, oczywiście] NIE ZNASZ MOJEJ HISTORII 😋

Ok, teraz już wiem, że muszę troszkę zmodyfikować to, o czym chciałam Wam donieść, bo to jest raczej materiał na jakąś dłuższą historię. A ja muszę się położyć już spać, bo jutro przyjeżdża do mnie Marijka i chcę być „fit”.

To napiszę tylko, co dziś zrobiłam:

zatem po powrocie do domu, musiałam się troszkę położyć [byłam tak zmęczona, ale zrobiłam sobie po prostu taki relaksik, włączyłam muzę na spotify i tak leżąc na łóżku sobie jej słuchałam i odpoczywałam], następnie odgrzałam obiad i zaczęłam ogarniać troszkę moją chatkę, czyli odkurzyłam, wstawiłam i wywiesiłam pranie, ugotowałam także kaszę na jutro dla nas na obiad [choć mama twierdziła, że może przywiezie jeszcze jakieś warzywa do tej rybki].

No dobrze, moi drodzy, na prawdę muszę się kłaść spać, bo czuję, że już po prostu „padam”. 😉

Także mówię Wam dobranoc i ponieważ moja mama będzie u mnie od jutra do poniedziałku, zatem chciałabym także z nią trochę czasu spędzić.

Ach tak, jeszcze coś! Dziś nie wypiłam kawy, tylko zrobiłam sobie yerbę !!!

Kategorie Bez kategoriiTagi , ,

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.

%d blogerów lubi to:
search previous next tag category expand menu location phone mail time cart zoom edit close