Nieważne, jak zaczynasz, ważne, jak kończysz

Moi drodzy, to nim pójdę w bety, muszę to po prostu napisać, że choć na początku ten dzień wcale nie zapowiadał się być taki fajny, to mimo wszystko dobrze go zakańczam 😊

Dochodzę do wniosku, że jednak jest trochę tych rzeczy, które udaje mi się wykonać dobrze, tylko jest takie małe „ALE”:

  1. po pierwsze wciąż wydaje mi się, że to WCALE NIE JEST NIC WIELKIEGO 😋
  2. nie potrafię siebie chwalić i wciąż narzucam sobie jakieś nowe zadania
  3. w dodatku mam te okropne problemy z pamięcią świeżą…

Ale pochwalę się choć tym, cóż dziś zrobiłam:

  • najpierw poszłam do sklepu i zakupiłam produkty na sałatkę z tuńczykiem, po czym ją wykonałam [więcej napiszę o tym jutro, ok?]
  • kupiłam sobie także loda na dziś, którego jednak nie zjadłam, gdyż do kawki miałam przecież jeszcze to ciacho, które sobie wczoraj zakupiłam
  • dzwoniła do mnie moja kochana babcia z życzeniami [oczywiście prócz mamy, jak jeszcze leżałam w łóżku, tak, bo dziś obudziłam się dopiero o 9], ale zrobiło mi się tak miło słysząc moją babcię, gdyż ona powiedziała do mnie (prócz życzeń oczywiście), bym się niczym nie martwiła [Boooszeee, a ja NIC JEJ NAWET O TYM NIE WSPOMNIAŁAM, JAKI MAM KIEPSKI DZIEŃ!], zrobiło mi się tak cholernie miło i poczułam się jednocześnie od razu tak bezpiecznie, taka jakby „przytulona”
  • wypicie kawki i zjedzenie tego ciacha
  • w końcu wyrzuciłam to z siebie [ten żal i to jak było mi przykro i nawet sobie troszkę w końcu popłakałam, ale naprawdę tak „drobinkę”, bo nawet myślałam sobie, DLACZEGO NIE MOGĘ TAK PO PROSTU ZACZĄĆ PŁAKAĆ, dla zwyczajnej ulgii? Otóż nie potrafię tak sama do siebie, bo wtedy zawsze sobie myślę: Oj, daj spokój, to bez sensu takie mazgajenie się…]
  • uzupełnianie tego bloga o piosenki w międzyczasie wzięłam kąpiel [i wstawiłam wtedy pranie, wiecie, kocham to w sobie, że zawsze myślę, co tu jeszcze mogę zrobić, by jak najlepiej spożytkować ten czas i jak najwięcej zdziałać 😉]
  • pranie właśnie rozwieszam, przebrałam się już w piżamkę i zaraz zmykam do spania

Kategorie Bez kategorii

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.

%d blogerów lubi to:
search previous next tag category expand menu location phone mail time cart zoom edit close