„Nie mamy prawa oceniać. Mamy prawo kochać i akceptować”

M.Earle

Dziś jest już 07.06.19, piątek, a ona cóż…, czuje się zmęczona, żeby było zabawniej 😉. Odczuwa ten stan zdecydowanie dlatego, iż tak dużo rzeczy w tym czasie musiała pozałatwiać [o czym także zamierza jeszcze donieść]

W ten właśnie sposób zaczęła ten wpis jeszcze z samego rana, a teraz jest 10:23, a ona leży na swym wygodnym leżaku, który wniósł jej właśnie kurier i się do siebie po prostu uśmiecha, gdyż odczuwa takie szczęście 😊

[ok, teraz mamy już godzinę później, a i ona się z niego przesiadła, bo pomyślała sobie, że w końcu postara się tu Wam więcej donieść]

I tak sobie myśli, to jest kolejny przykład na tą nieustanną zmienność rzeczy i zjawisk w naszym życiu, a właściwie to wszystkiego przecież i dlatego to jest takie fajne! Trzeba jedynie mieć tą świadomość, ŻE TO TEŻ KIEDYŚ MINIE 😊 Tak naprawdę, cóż więcej do życia potrzeba i czego takiego jeszcze od życia chcieć? Trzeba się jedynie tego nauczyć [a to jest właśnie najtrudniejsze!], by to, co jesteśmy w stanie zmienić, zmieniajmy, a resztę po prostu akceptujmy, bo co zrobisz, jak nic nie zrobisz, jak nie masz na coś żadnego wpływu? 😋

Wtedy nie pozostaje nic innego, jak tylko mówić sobie [czasem nawet tak po cichu i tylko „do siebie”].

TO TEŻ KIEDYŚ MINIE

Ona odczuwa to szczęście tak bardzo teraz, gdyż jest jej najzwyczajniej w świecie teraz wygodnie! Cały ból pleców / barków znika, jak ona siada na to swoje nowe [rewelacyjne, bo bardzo wygodne] „siedzisko”. Poza tym, uważa, że zakupiła naprawdę porządny ten leżak, wprawdzie wydała na niego ponad 500 PLN, ale dostała w końcu hajs z fundacji! I bardzo chciała go dobrze wykorzystać, a tak sobie pomyślała, że właśnie takie miejsce i wygodne, solidne [!] siedzisko na balkonie, by się jej po prostu przydało. Zatem zaczęła przeglądać w necie różne oferty i ten wcześniejszy [widoczny poniżej na pierwszej fotce], który jej się systematycznie rozpierdzielał, był wprawdzie chyba o połowę tańszy, ale dobrze wiedziała, że już więcej takiego szajsu mieć nie chce! A poczytała o tym dużo i stwierdziła, że jest bardzo solidny i już na samym zdjęciu WIDAĆ TYLKO było, że jednak zdecydowanie bardziej wytrzymały, co oczywiście donosiła także sama firma.

Wszystko o nim przeczytała sobie tutaj:

Nie, kurcze, nie może tego w żaden sposób tu osadzić, zatem wystarczy, że wpiszecie sobie w google to: Lafuma Mobilier R Clip Krzesło turystyczne Batyline szary/niebieski (2019) i pierwszy, jaki się pokaże to właśnie jej model!

Dostała także taką kartkę z informacją o nim [niestety nie ma tu nic po polsku], ale na całe szczęście jest i po angielsku i po niemiecku również 🙂

Na pierwszej fotce pod tą informacją o leżaku w różnych językach jest najpierw oczywiście ten jej poprzedni „cudny” 😋

A pomyślała sobie, że owszem brakuje jej tu jeszcze wielu rzeczy w mieszkaniu, jak choćby do tej pory ma nadal wciąż TYLKO żarówki na suficie🤣, ale myśli sobie i co z tego? Zakupiła przecież 1 dużą lampę stojącą [w biedrze], drugą małą już miała wcześniej. A ma przecież także rolety, które sobie także kupiła! 😊

To dziwne, teraz [dopiero!] sobie myśli, jaką ona jest jednak zaradną osobą! 😋 W każdym razie odczuwa teraz ogromny spokój i szczęście. Aż z tego wszystkiego zadzwoniła dziś do swojej mamy [jeszcze leżąc na tym wygodnym leżaku- jednak musiała sobie niestety wypunktować, cóż ma powiedzieć, by czasem niczego nie pominąć].

I tak [napisała sobie tylko hasła]– powaga ona ma TAKIE PROBLEMY Z PAMIĘCIĄ:

Photo by Jean Bertordo on Pexels.com
  • wczoraj w H&M zakupiła sobie ten kapelusik, który widać na ostatniej fotce tego jej nowego MEGA leżaka
  • jeszcze, jak była właśnie tam, to napisała do niej Ania [od Piotra]😉, ta, z którymi jechała kiedyś do Elbląga i ta ją zapytała, czy nie mogliby wpaść do niej w piątek po pracy [czyli po 17:30, bo do tej godziny pracują], lecz nasza bohaterka tak sobie pomyślała, że ona w piątek [czyli dziś!] zamierza pójść znów wieczorem na siłkę, kontynuować swój plan treningowy. Zatem doszli do wniosku, że jednak najlepszym dniem na ich spotkanie będzie wtorek, gdy ta będzie tylko przed południem szła do tej Bogusi z OdNowa i później już ma właściwie cały dzień wolne.
  • mamie pochwaliła się także, że jeszcze wczoraj uprzątnęła szafę i w końcu zrobiła też porządek w tej 3-ciej szufladzie.
  • odmroziła i umyła lodówkę
  • sama poszła się myć i wstawiła pranie

Jej mama mówiła, że słyszy po jej głosie, iż jest teraz szczęśliwa. Opowiadała jej troszkę o Kacperku, jej kochanym bratanku i chrześniaku. Tak w skrócie:

  • urodzinki ma w sierpniu, a już się zakończy przedszkole i ponieważ nie będzie mógł w żaden sposób świętować ich z dziećmi [jak zawsze zresztą, hehe] lecz teraz ponieważ już wkrótce odbędzie się oficjalne zakończenie przedszkola, dostał taką dużą fajną skarbonkę z napisem Kacper
  • mama zakupiła mu zaraz w Lidlu cukierki i dawała dziś pani z przedszkola, by to było na taki „poczęstunek” dla dzieci i także dla nich samych właśnie choćby z tej okazji tego „święta” Kacperka, na którym go już nie będzie. Pani jednak uprzejmie podziękowała i stwierdziła, że nie weźmie, bo inne dzieci także miały wtedy cukierki i tyle ich jeszcze pozostawało, że może nawet ich jeszcze na ten oficjalny koniec roku zostanie 😊
  • chciałaby kiedyś w końcu zrealizować ten swój plan i przyjechać do niej z Kacperkiem właśnie
Kategorie Bez kategoriiTagi ,

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.

%d blogerów lubi to:
search previous next tag category expand menu location phone mail time cart zoom edit close