Wewnętrzny spokój = dziś towar luksusowy

Moi drodzy, chyba wszyscy przyznamy tutaj rację, że aby odnaleźć ten wewnętrzny spokój, to w obecnych czasach trzeba się niestety BARDZO „nagimnastykować”. W naszych głowach bowiem wciąż „kotłuje się” nadmiar myśli, przez co często sami nie mamy już pojęcia, co tak naprawdę czujemy… i co niestety jest nie tak rzadkie, nie wiemy również, jak sobie z tym radzić?

Teraz mamy już NIEDZIELĘ, 22.III.2020 = dzień urodzin jej byłego męża, ale życzenia złoży mu później 😉, ponieważ ponownie uznała, że są „SPRAWY WAŻNE I WAŻNIEJSZE”. Dziś wprawdzie obudziła się jakoś przed godz. 5, co jest u niej raczej normą… , później jeszcze do budzika sobie po prostu dosypia, tak, teraz już jest tego pewna, że jeszcze śpi! Jednak … ok, najlepiej chyba będzie, jak przedstawi Wam, czym ona się wciąż zajmuje [relacja z tego dnia, bo już mamy godz. 16:53]

Otóż jeszcze z samego rana jak się właśnie obudziła, to coś ją podkusiło, aby włączyć to WIFI i tam zajrzała na LI i natrafiła na coś takiego: https://www.youtube.com/watch?v=5zLM5750TsA „Sleep is a weapon” – Brandon Webb, czyli o konieczności regeneracji i jakości snu. Udostępniła to zaraz, a później po medytacji i gimnastyce patrzy, a tam taki komentarz:

Ewa Hartman, PhD Kontakt 1. stopnia 1.Trener zarządzania energią osobistą w oparciu metodę HeartMath. Kierownik studiów Neuro-przywództwo, wykładowca MBA.3godz.

Dziękuję serdecznie za udostępnienie nagrania Pani Moniko. Pozdrawiam. Ewa☀️

A poniżej dalsza ich „konwersacja”:

Na LI czytam jeszcze sobie jakiś MEGA FAJNY ARTYKUŁ i kurna od razu go nie polubiłam…, bo jeszcze weszłam tam w blog, który również był… I jak, po przeczytaniu go już wyszłam, to niestety zniknął… A ja nic nie zapamiętałam z tego, tzn. ani autora, ani nazwy blogu, jedyne, co mi zostało w głowie to słowa „AUTOMATYCZNE MYŚLI” ….

Następnie nasza „gwiazda”, która się przecież nigdy łatwo nie poddawała, szukała coś właśnie pod tym hasłem …. i spójrzcie, co znalazła: https://prostyfacet.pl/tabela-mysli-automatycznych/ spojrzała na tą tabelę i od razu skojarzyło jej się, iż kiedyś coś podobnego chyba wykonywała, u jakiegoś psychoterapeuty najprawdopodobniej…

Później zaś zabrała się za zjedzenie swojego müsli, do którego oglądała JEDZ, MÓDL SIĘ, KOCHAJ. Ogarniała troszkę także ten swój wpis na blogu, pisała z Ewą Hartman na LI [ale o tym wspominała powyżej], w końcu patrzy na zegarek, a tu już 13!!! A ona przecież ma zawsze w zwyczaju wychodzić tak mniej więcej o tej godzinie na spacer. Ponieważ dziś ponownie tak słonko pięknie świeci [cały czas! godz. 17:10]. Dlatego postanowiła, że nie będzie siedziała już dłużej w domu, tylko jeszcze przed obiadem pójdzie zaczerpnąć świeżego powietrza. Zrobiła dziś na tej dolince już 5 okrążeń + następnie udała się oczywiście w „swoje miejsce”, [czyli tam, gdzie ona zawsze „rozmawia” ze Wszechświatem] 😉

Wróciła do domu, przygotowała sobie obiad i konsumowała go, oglądając ponownie „Jedz, módl się, kochaj” – pozmywała gary po sobie i tak myśli, co by tu jeszcze przed wypiciem kawy zrobić, hehe i zaczęła więc prasować , włączając sobie Lost Frequencies feat. Janieck Devy – Reality (Official Music …). I tak w sumie ucieszyła się, że dała sobie jeszcze trochę „odpocząć” przed tą kawą, dostała powiadomienie, że na fejsie ma jeszcze jakieś wspomnienia, a tutaj był m.in. obrazek, który wykorzystała poniżej [przy punkcie 4].

Przy okazji, jak już zajrzała na tego FB, to patrzy, a tam jakiś chłopak udostępnił taki „bekowy” filmik i zaczęła go sobie oglądać:

https://www.facebook.com/okonski.art/videos/650201528871976/ NA STRES RECEPTA ZNAKOMITA (śmiech), przy czym po prostu śmiała się na głos, co ostatni raz robiła, jak przeczytała ten post Klaudii Pingot SpecBabki, który zamieściła poniżej w kolorze wrzosowym/ liliowym.

16:49 wysłała życzenia Gutkowi [= byłemu mężowi] na WhatsApp:

Drogi Jubilacie, dziś okrągła „sumka”, prawda? 😋 Życzę Ci przede wszystkim DUUUUŻO MIŁOŚCI i radości, satysfakcji i sukcesów zarówno w życiu prywatnym, jak i zawodowym 🌞🍀😘 A obecnie jeszcze przede wszystkim zdrowia i WIELE ODPORNOŚCI, również na głupotę tłumów 😋 I SPEŁNIAJ SWOJE MARZENIA, bo one nie mają daty ważności ❤

A teraz po prostu retrospekcja, jak zwykle zresztą:

Nasza bohaterka obudziła się dziś [21.III.20, SOBOTA] ponownie w takim nienajlepszym humorze. Wciąż tyyyleee się w jej głowie dzieje, choć obecnie dobrze o tym wie, że ona nie ma wcale wyłączności na ten stan. Lecz podzieli się może z Wami tym, cóż sobie zanotowała na swojej komórce:

Dziś mój były team leader ma urodziny, zauważyłam to dopiero, jak luknęłam na komórkę. Obudziłam się w jakimś takim dziwnym nastroju… Zastanawiam się, czy powinnam pisać tak tylko o sobie, czy raczej może ogólnie dla ludzi… Wciąż czuję taką „powinność/ obowiązek”, aby „służyć” innym. Ps. Teraz już zasypiam normalnie bez tej tabletki i nawet już nie włączam sobie wieczorem tego filmiku Gracjana, zwłaszcza po tym jego ostatnim nagraniu… Co to jest strach, jak go opanować i gotowość na najgorsze, którym się trochę nie ukrywajmy wystraszyłam…, a tego przecież obecnie najmniej mi potrzeba w moim życiu!👌

 Tak, jak donosiłam wcześniej nie chcę się skupiać tylko na jednym, zdecydowanie bardziej wolę czerpać z wielu „źródeł”. Oczywiście, że jest mi smutno, iż jestem tutaj sama… Ale tak próbuję siebie już przekonywać i zadaję sobie pytanie: CZY RZECZYWIŚCIE BYŁOBY CI ŁATWIEJ, JAKBYŚ Z KIMŚ TU TERAZ JESZCZE BYŁA?

I teraz podam Wam tutaj ja, jakie ona dostrzega tego plusy [że mieszka sama]:

  • po pierwsze i najważniejsze ogromnie się cieszy, że mieszka jednak w innym mieście niż jej rodzina… Ona zauważyła, że ma ogromne trudności w życiu/ w byciu/ „obcowaniu” w społeczeństwie. A już z pewnością, dlatego, że ona wciąż niestety nie umie bronić własnego, często jednak odmiennego zdania, którego niestety w żaden sposób znów nie potrafi uzasadnić [a przecież wszyscy tego oczekują! – już wcześniej kiedyś o tym pisała]… Jak jeszcze czasem może brakuje jej odrobinkę, tego optymistycznego, „luzackiego” wręcz podejścia do życia swojego brata [niepoprawnego optymisty] i swojej niesamowicie dzielnej babci. Aczkolwiek ta, jak jeszcze przedwczoraj Mała Mi dzwoniła do niej, to ona [jej babcia] wspomniała coś o „zbliżającym się najwidoczniej końcu świata” – i owszem przecież wszyscy to widzimy, że NIC JUŻ NIE BĘDZIE TAKIE SAMO! Jednak jej babcia tego jeszcze chyba nie rozumie i miała tu na myśli co innego… 😋 Lecz posiada [póki co sprawny jeszcze 🤣] telefon, więc w każdej chwili może zadzwonić do swojej rodziny
  •  jest sama i może robić, co jej się żywnie podoba, SAMA O WSZYSTKIM DECYDUJE i nie czuje takiej odpowiedzialności na sobie za nikogo
  • a musi wykonać jeszcze kawał pracy dla siebie/ nad sobą samą…
  • nie! słuchajcie, ona sobie myśli, że po prostu większość jej rodziny chyba nie nie jest w ogóle w stanie ją zrozumieć… A zwłaszcza jej obecnego podejścia do życia, na co wskazywało już przecież tyle różnych sytuacji, które miały miejsce. Generalnie odczuwa to bardzo, że jest traktowana trochę jak niemalże taki „dziwoląg”. Ahhh… mogłaby podać tu nieskończenie wiele przykładów….

[Przed chwilką 10:58, napisała jeszcze komentarz pod ten oto post Klaudii Pingot SpecBabki (o której wspominała wyżej):

Wracam do domu!! 💪🤩 Przejdę góry. Wpław przepłynę Morze Jawajskie, potem Zatokę Tajlandzką. Później już pieszo. Chiny, Kazachstan, w Rosji pomyślą, że jestem ich, bo podobno wyglądam jak z Rosji 🙄🤦‍♀️ i wtedy hop do Polski! Czyli byłabym za jakieś 3 życia. 🙈

Na szczęście czarter polskiego rządu ląduje na Bali i mnie uratuje! Potem tylko 14 dni w całkowitej izolacji, którą popieram ✌️ ale po której popadnę w szaleństwo. Co prawda mówi się, że mamy sytuację precedensową, ale sami przyznajcie – nasi rodzice mieli stan wojenny, dziadkowie wojny, pra pra dziadkowie nie mieli nawet własnego państwa, więc jakoś to przetrwamy. ❤️💪

A jak jeszcze Ubuntu wdrożymy – ja jestem bo Ty jesteś – to nie tylko z tego wyjdziemy, ale wyjdziemy silniejsi, bliżsi sobie, bardziej akceptujący. Ja Ubuntu! A Ty Ubuntu? 😍

Co prawda czytam w Internecie, że jestem „głąbem” – bo nagle się obudziłam, że chcę wracać z zagranicy i zarażać wirusem Polaków.

Hello! Dzień przed powrotem skasowali mi lot, trochę empatii Internauto! 🙄

Głąba przeżyję, ale nie wiem czy zmianę narodowości.

Bo tutaj wmawiają mi, że jestem z Rosji.

„- You’re Russian. – Do I sound like Russian? – No, you look like Russian”. Szach mat 🤦‍♀️🙈🤨

(- Jesteś Rosjanką. – czy brzmię jak Rosjanka? – pytam, wychodząc z założenia że mój angielski zaciąga słowiańskim akcentem. – Nie, wyglądasz jak Rosjanka.)

Ale co tam… Balijczycy się nie znają…

Sytuacja jednak stała się patowa, gdy nagle w hotelu podchodzi do mnie rodowita Rosjanka i pyta: Ty ruskiy! Da? 🙈🤦‍♀️🤦‍♀️🤦‍♀️ Szach mat na amen. Poproszę gorzką żołądkową. 🥃

Polka, co wygląda jak Ruska i jest głąbem! Do tego nazywam się Pingot. Typowo filipińskie nazwisko. 😂😂😂

Kontrwywiad powinien przyjąć mnie do służb. Zdecydowanie. Pasuję na agenta. Bez jaj! A jak złożyłam do nich papiery pracując w CBŚ, to nawet ich nie rozpatrzono. Widzę tu dla mnie kolejną szansę.🤔 Więc biegnę do Was, górami, dolinami, polskim czarterem. I jestem, bo Ty jesteś. Wiadomo! Dziękuję. Jadę na izolację do mamy, bo ma piekarnik i rower stacjonarny. 🤩 No i będę stamtąd rapować swoje, jak to Ewelina Stępnicka mówi. Czyli kolejne medytacje, Quantum Intencji on-line, Ubuntu, i wszyscy rapujemy dalej! Płyniemy w Quantum, pole nieograniczonych możliwości. 💫📡⚡️💫

A koment. Małej Mi to:

Kochana, NAWET NIE WIESZ jak rozbawiłaś mnie tym swoim postem👌 Kocham ludzi, którzy mają takie podejście do życia i są tak niesamowicie zdystansowani do siebie i swojej sytuacji. Moim ulubionym „powiedzonkiem” jest wtedy: „Bo co zrobisz, jak nic nie zrobisz” 🤣 Pozdrówka i wracaj do nas bezpiecznie ❤️🌞😘]

Ps. ona za każdym razem po prostu nie może tu ze śmiechu, jak to czyta.undefined

No dobrze, to powraca do tego, cóż chciała napisać, jak widać, wciąż coś tu nowego jej przychodzi/ pojawia się/ „przelatuje”, a teraz już się zbliża jej godzina wyjścia na spacer i do tego piękne słonko świeci! Więc grzechem byłoby tego nie wykorzystać, zatem zbiera się do wyjścia, jak wróci, będzie pisała dalej z całą pewnością!

Była dziś oczywiście na tym spacerze i moi drodzy zaraz po wyniesieniu śmieci tak się jeszcze zastanawiała, w którym kierunku ma pójść…, a wiedziała, że powinna zakupić jeszcze to, czego jej już brakowało, najbardziej chciała jeszcze zakupić gąbeczki do mycia naczyń, bo zostały już jej 2, natka pietruszki [tą, było dla niej oczywiste, że TYLKO w warzywniaku!], ale pomyślała, że przydałyby się jeszcze cytryny… I tak przez „moment” myślała, gdzie ma się udać…, czy do „kerfa”, czy warzywniaka…

I tak w sumie już podjęła decyzję, gdzie się uda = wiadomo, że warzywniak! Po wyniesieniu tych śmieci, udała się jeszcze jednak na tą dolinkę. Moi drodzy, dziś zrobiła tam nasza „gwiazda” 3 okrążenia, ponieważ temperatura odczuwalna to – 1, mimo, że takie cudne słonko świeciło. Zatem zrobiła tam „swoje” i następnie poszła jeszcze porozmawiać ze WSZECHŚWIATEM w swoje ulubione miejsce. Tak stała tam w sumie chyba z co najmniej 5/10 minut i tak się uśmiechała ponownie ciesząc się, że słonko tak cudnie oświetla jej twarz. Dzisiaj zauważyła, że ona przede wszystkim MU dziękuje i mówi, jak bardzo jest za wszystko wdzięczna.

Słuchajcie, Mała Mi była taka szczęśliwa, wiecie za co ona nawet dziękowała? Że miała możliwość przeżyć to wszystko, czego skutkiem stało się to, że jest tu, gdzie jest! Stała tam tak szalenie za to wdzięczna, to było dla niej wprost nie do pojęcia, jak to wszystko się cudnie ułożyło!!! W międzyczasie przez Messengera dostawała wiadomości od mamy, że ta dzisiaj wyszła tylko do sklepu, bo jest tak zimno, a od wczoraj ma u siebie Kacperka, który jeszcze śpi i nie chciała go ze sobą zabierać, aby się tylko nie przeziębił.

Następnie udała się nasza bohaterka do tego warzywniaka, kolejny „kawałek” drogi, w drugą stronę tym razem. Ale pomyślała sobie, to przecież będzie tylko dłuższy spacer, dla zdrowia, bo wskazane jest teraz, aby dużo chodzić. A pogoda była jeszcze taka przyjemna, bo mimo, że zimno, to jednak to słońce tak przyjemne świeciło.

Wracając już z tego warzywniaka dojrzała na swojej komórce wiadomość od byłej teściowej:

Halo M…. [to powitanie w ogóle prawie jak po niemiecku, hehe] jak sobie radzisz w tym wirusowym czasie? Ja jestem w Niemczech boję się bardzo. Zostały mi jeszcze 2 tygodnie na kontrakcie wracam i dwa tygodnie kwarantanna. pozdrawiam i życzę zdrowia

[21.03, 13:21] Dziękuję, bardzo dobrze sobie radzę, wracam właśnie ze spaceru i byłam jeszcze w warzywniaku, do Elbląga już póki co nie jeżdżę, bo też się boję, a wolę dmuchać na zimne 😋

U nas już dawno otwierają sami drzwi w komunikacji miejskiej, a i na przejściach pozaklejane są te przyciski na latarniach

[21.03, 13:24] Pozdrawiam również i dużo zdrówka życzę 😘

[21.03, 13:24] Krystyna: Dziękuję 😘

A teraz jeszcze życzenia, które wysłała w końcu ok. 15:30 do swojego byłego team leader`a:

Drogi Jubilacie, wysłałam Ci już życzenia na LI, ale ok, jeszcze raz: przede wszystkim życzę Ci duuużo miłości, radości, satysfakcji i sukcesów zarówno w życiu prywatnym, jak i zawodowym. A obecnie w tym trudnym okresie jeszcze DUUUUŻO zdrówka i odporności dla Ciebie i całej Twojej rodzinki i jeszcze podpięła taką fotkę: undefined

Ale ok. podzieli się z Wami po prostu ta „artystka” tym, w jaki sposób ona stara się sobie samej radzić z tym wszystkim, z tą jakże beznadziejną/ przykrą/ patową wręcz obecną sytuacją. Przede wszystkim uważa, że:

  1. NALEŻY NADE WSZYSTKO ZACHOWAĆ SPOKÓJ I UNIKAĆ TŁUMÓW LUDZI!
  2. NIE SUGERUJMY SIĘ TYM, CO INNI MÓWIĄ, SAMI WYBIERAJMY INFORMACJE, KTÓRE DO NAS DOCHODZĄ/ DOCIERAJĄ!

zatem nie koncentrujemy się absolutnie na tych wszystkich dramatycznych nagłówkach, czy też jakichś nierealnych zdjęciach/ informacjach. Wybierajmy zawsze TYLKO RZETELNE ŹRÓDŁA INFORMACJI I TAKIE TEŻ TREŚCI, KTÓRE BĘDĄ MIAŁY POZYTYWNY WPŁYW NA NASZE ŻYCIE.

3. WYKORZYSTUJMY NAJLEPIEJ CZAS, KTÓRY JEST NAM DANY

  • pracujmy najlepiej, jak potrafimy  [na początek przez co najmniej 2/3 tygodnie w „izolacji”: w ten sposób chronimy siebie jak również innych przed ewentualnym „roznoszeniem”/ przekazywaniem dalej zarazków, czyli infekowaniem siebie nawzajem]
  • cieszmy się z tym „nietypowym czasem”, potraktujmy go niemal jako „prezent” od losu i skupmy się znacznie bardziej na szukaniu dobra w tym wszystkim, co się nam przydarza/ właśnie dzieje, zamiast skupiać się na negatywach i narzekać/ „psioczyć”!
  • wolny czas [od swoich obowiązków] starajmy się wykorzystać choćby na wychodzenie na spacer/ uprawianie jakiegoś sportu/ czy zwyczajne spacerowanie i dotlenianie „głowy i mózgu”. Poważnie, czasem „zwykłe” przewietrzenie umysłu, może działać „cuda”/ spędzanie więcej czasu z rodziną/ własny poniekąd relaks, na który może dawno nie mogliśmy sobie pozwolić, jak oglądanie filmu, czytanie książek, PISANIE [co akurat ją bardzo relaksuje i uspokaja 🙆‍♀️😊]/ malowanie/ rysowanie, wszystko, co sprawia nam tylko przyjemność i czemu lubimy się oddawać, np. gotowanie, śpiewanie, szycie, granie na jakimś instrumencie, gry i zabawy z dziećmi/ rodziną/ bliskimi, gimnastykowanie się / uprawianie sportu w domu, bądź na powietrzu, spacery z dziećmi/ ze zwierzętami itp. a jeśli jeszcze tego nie wiesz, co jest Twoim hobby, to może zacznij go powoli szukać, w końcu „szukajcie, a znajdziecie” 😜 Nie! Tu jednak absolutnie nie chodzi o to, aby coś znaleźć na siłę! Pamiętajcie, że NIGDY TEGO NIE ROBIMY! To wychodzi raczej całkiem naturalnie i samo, zauważamy po prostu, co lubimy robić/ czemu poświęcamy najwięcej czasu z wielką przyjemnością. SŁUCHAJCIE, JESTEM PEWNA, ŻE KAŻDY MA COŚ TAKIEGO!

4. DBANIE O SIEBIE, SWOJĄ FIZYCZNOŚĆ [dieta/ kondycja], jak i PSYCHIKĘ

  • obserwowanie własnych myśli, kontrolowanie ich
  • i za każdym razem, gdy pojawi się jakaś „niewygodna/ destrukcyjna” idea, zadawanie sobie pytania, czy ona ma w ogóle „rację bytu”/ czy jest sensowna = wewnętrzny dialog sprawdzający, czy nie oddalamy się czasem od „normy”, patrz: https://prostyfacet.pl/tabela-mysli-automatycznych/

Nawet Simon Sinek [którego Mała Mi stała się teraz wielką fanką😊] mówi o tym na LI, jakie to jest szalenie ważne, by umieć dbać o siebie, gdyż wtedy będziemy potrafili także dbać o innych.

I właśnie dzisiaj [NIEDZIELA, 22.III.20] nasza bohaterka postanowiła się zastosować do tych słów. Jeszcze nim siadła do medytacji tak zadawała sobie/ WSZECHŚWIATOWI pytanie, co powinna dalej zrobić i czy to, że poświęci czas teraz na swoją gimnastykę nie będzie zbyt egoistyczne? I właśnie w tym momencie przypomniały jej się te słowa: NAJPIERW ZADBAJ O SIEBIE, NASTĘPNIE ŁATWIEJ CI BĘDZIE POMAGAĆ INNYM!

5. UMIEJĘTNE ZADAWANIE SOBIE PYTAŃ, jak i również przelewanie tego na papier [Małej Mi służy do tego ten blog właśnie 😉]

  • w ten sposób często można zupełnie zmienić perspektywę własnego myślenia
  • spojrzeć z dystansem na wiele spraw
  • zastanowić się, czego tak naprawdę się obawiamy i jaka myśl ciągle przychodzi nam do głowy oraz zawsze podważać ją, a przynajmniej zadawać sobie pytanie: CZY RZECZYWIŚCIE TAK JEST?
  • za pomocą tych „notatek” możemy dostrzec pewne połączenia między tymi myślami, nabrać do nich dystansu lub nawet wpaść na nowe, lepsze pomysły, które przyniosą jakieś rozwiązanie
  • pamiętaj przy tym, by nie sugerować się innymi, co ktoś inny może o tym pomyśleć itp. = Twój pamiętnik/ dziennik/ blog = Twoje zasady!

6. SKUPIAJ SIĘ PRZEDE WSZYSTKIM NA POZYTYWNYCH ASPEKTACH I STARAJ SIĘ DOSZUKIWAĆ WE WSZYSTKIM DOBRYCH STRON!

7. ZADZWOŃ LUB NAPISZ @ CZASEM DO KOGOŚ BLISKIEGO, z kim może masz ochotę właśnie teraz się skontaktować!

  • z dobrych doświadczeń płynie wielka moc
  • sama wymiana doświadczeń, rozmowa z kimś, kto jest w stanie Ciebie zrozumieć, także niekiedy wspólny śmiech i rozwianie obaw = działają bardzo kojąco!
  • i to wszystko jest w stanie „uporządkować” Twoje własne myśli i pomóc Ci spojrzeć na świat w nieco cieplejszych barwach

8. PRAKTYKUJ WDZIĘCZNOŚĆ

A już zwłaszcza każdego ranka, nim wstaniesz z łóżka, przywitaj dzień wdzięcznością! Podobno to jest właśnie tak, że

9. SKUPIAJ SIĘ NA SWOICH ZADANIACH, KTÓRE CHCESZ WYKONAĆ

10. SIĘGAJ PO RZECZY, KTÓRE CIĘ „USKRZYDLAJĄ” I PODNOSZĄ TWOJE „WIBRACJE” [słuchaj takiej muzyki, czytaj książki, oglądaj również TYLKO takie filmy, programy/nagrania, które mają na Ciebie dobry „wpływ”]

11. POBĄDŹ SOBIE W „TU I TERAZ”

  • zabierając się za rzeczy, które masz do wykonania, np. sprzątanie mieszkania, czytanie książki, zrobienie czegoś pożytecznego dla siebie, ale może tym samym również dla innych
  • ZAWSZE ZAJMUJĄC SIĘ CZYMŚ, ZADZIAŁASZ NA ROZPROSZENIE CHAOSU, JAKI SIĘ W TWOJEJ GŁOWIE TWORZY!
  • poza tym, pomyśl i przypomnij sobie te wszystkie sytuacje, kiedy już myślałeś, że nic nie da się zrobić i zawsze będzie tak beznadziejnie, a później jednak udało Ci się wyjść z tego „jakoś” cało i obronną ręką

12. poza tym, moi drodzy [spójrzcie, wyszło tego 12 podpunktów, jakby każdy na 1 miesiąc w roku, hehe] NIE TRAKTUJMY WSZYSTKIEGO TAAAAK ŚMIERTELNIE POWAŻNIE I NAUCZMY SIĘ CHOĆ TROCHĘ ODPRĘŻAĆ I ZACHOWAĆ przynajmniej odrobinę HUMORU W TYM WSZYSTKIM!

  • pamiętajmy proszę, że NIE WSZYSTKO WYMAGA NASZEJ NATYCHMIASTOWEJ REAKCJI!
  • czasami najlepiej jest po prostu zostawić i pomyśleć, że „TO TEŻ KIEDYŚ MINIE”, jak wszystko przecież, czy to co jest złe, jak również i dobre… = NIC PRZECIEŻ NIE TRWA WIECZNIE!

A tu jeszcze jej notatka z CZWARTKU, 19.III.20 [weźcie tylko pod uwagę, że używa tu różnych języków :P]

Wszechogarniający niepokój przez tą sytuację, jeszcze wczoraj rozesłałam coś, co dostałam od buddystów… Info o tym, by nie używać ibuprofen itp. Boooszeee, why ja przesyłam weiter things, które nawet nie wiem czy są prawdą??? Nie wyobrażam sobie, mieszkać now choćby z rodziną… Zbyt wiele informacji na my Kopf, z którymi, jak widać, sobie leider nie radzę… Ela (od Damiana Redmera) wrote mi na Messenger jakieś sprostowanie od polskich lekarzy a propos tych leków, muszę to noch try open na kompie.
Postanowiłam, że dziś przystąpię w końcu do pisania o Kamyku, ale porobiłam już sobie choć notatki z filmu „Jedz, módl się, kochaj”

– medytacja i gimnastyka called swoją babcię i mówię of course: „Witaj najukochańsza babciu na świecie”, jem müsli i zaczęłam dalej oglądać movie „Jedz, módl się, kochaj”- czuję się tak cholernie zmęczona now, jakiś ogólny terror na świecie i nie umiem sobie z tym poradzić, więc choć całe szczęście, że mieszkam sama… 14:20-16:40 sleep, war sooo müde, nie miałam w ogóle Kraft, by wychodzić, mimo, że zaczęło świecić 🌞

 Dachte, że jak się prześpię to dann se kawę zrobię, ale ponieważ wiem, z czym to się niestety wiąże, więc postanowiłam, że sobie odpuszczę jednak! Now już nawet nie mam też Kraft na oglądanie tego filmu weiter, włączę go sobie jutro do śniadania 👍

Gabi przesyła jej jakieś „bekowe”, obrazki per WhatsApp 🤣No i jak tu się nie śmiać moi drodzy? Przecież śmiech jest najlepszym lekarstwem na tą całą sytuację! 😜

A poniżej jeszcze jej rozmowa z nią [przypominam tylko, Gabi jest dorosłą pacjentką ze stwardnieniem rozsianym, którą poznała parę lat temu na rehabilitacji w Jantarze]:

Witaj kochana 😘 Jak się czujesz? Wiesz, że wczoraj wysłałam Ci na @ mądry filmik

Witaj , Stokrotko ! Jestem w domku , bo miałam jechać ma Rehab i nic🥰 Słabo chodzę ale czekam na cud🤔

To kochana obejrzyj koniecznie ten film, który Ci przesłałam ❤

Zobaczę filmik a teraz jestem w pracy bo mam uzasadnienie do napisania😍

Ok, kochana to trzymaj się dzielnie i już Ci nie przeszkadzam😊

Ok😍

PS. Wiesz, że ja Ciebie po prostu PODZIWIAM? 😘❤🍀👍🤗

Za cio , Stokrotko ?! To życie 🧐😎

Leżała jeszcze/ a może raczej już 😛 w łóżku i zaczęła oglądać kolejne filmiki: Reinkarnacja, JAK WYGRAĆ W TYCH KLUCZOWYCH MOMENTACH W ŻYCIU = cholerka, tu również całkiem męsko wygląda 🤗
21:13 wyłącza WiFi i kładzie się spać. 

20.III.20, PIĄTEK ​Jeszcze wczoraj [chyba przez to, że obejrzała ten filmik Gracjana] przyśniło jej się, że skądś zwinęła papier toaletowy, buhaha 🤣 Dziś włączyła WiFi i patrzy a tam taki MEGA MĄDRY filmik przesłała jej Gabi przez WhatsApp – UDOSTĘPNIŁA TEN FILMIK NA FB i LI 💪

A mowa tu o tym właśnie:

RIYA SOKOL – Thank you, Coronavirus, błagam Was wpisujcie to sobie w wyszukiwarkę, bo ona się znowu boi, że „zje” jej tutaj miejsce na tym blogu, jak udostępni ten filmik

Je müsli & ogląda JEDZ, MÓDL SIĘ, KOCHAJ ❤️Czasem utrata równowagi dla miłości, to część życia w równowadze, My profile pojawił się 4x w tym tygodniu 😊

Przejdźmy na drugą stronę

Próbowała zamówić jakieś kasze i nawet płatki, a tu:

Po śniadaniu udała się do „kerfa” po jogurt grecki, 2 duże kefiry & mleko, następnie do Rossmanna [sprawdzić, czy jest już może ten papier toaletowy, hehe, by nie musiała nigdzie go „kraść”😜] i warzywniaka (niestety nie było w nim szparagów, które chciała zakupić). Wraca do domu na piechtę & przez całą drogę podnosi do góry lewą ręką 320x ręczniki papierowe, które zakupiła [na fotce obok]:

Je obiad, oglądając oczywiście JEDZ, MÓDL SIĘ, KOCHAJ ❤️= obserwuje ten film i myśli sobie: kurcze, jak ja BARDZO chciałabym mieć taką przyjaciółkę, jak ta Liz… Wprawdzie byłam kiedyś, nocowałam u tej „mojej” byłam zmuszona przenocować chyba 2 nocki u nich (ona+ jej mąż i ich synek), na szczęście później wyprowadziłam się do Elbląga, do mojej mamy, ponieważ tam u nich wcale nie czułam się tak dobrze… Nieustannie odnosiłam wrażenie, że jestem tylko ciężarem. Wprawdzie u mojej mamy nie było jakoś oczywiście mega lepiej, ale już choć u niej nie czułam się, jakbym była niepotrzebna…, jak jakiś niemal „intruz”:P

Jestem sama, solo – to cytat z filmu, który właśnie ogląda, w dodatku, jak ta Liz je to spaghetti, to słyszy jakąś operową song w wykonaniu niemieckim 🤣 Wylała jej się woda kurka na łóżko… Cały czas pisze do niej jakiś Maged Eltayar, któremu również wysłała ten filmik od Gabi o tym koronawirusie. Ostatecznie go jednak usunęła ze swojego WhatsAppa. Później zrobiła sobie kawkę + do tego naturalnie to, co zawsze, tzn. teraz choć wzięła sobie obecnie pół jogurtu greckiego 😋

I teraz notatki dalej odnośnie tego filmu właśnie i tym, czym się ze mną podzieliła:

Ona z Gutkiem mieli taki przygotowany 1-szy taniec: najpierw było spokojnie: „Zabiorę Cię właśnie tam”, a później [ku zaskoczeniu wszystkich gości] bekowo: „Wyginamy śmiało ciało”, buhaha 🤣 „Spożywcza” = hehe, tu pomyślała sobie, że ta ksywka byłaby dla niej wprost idealna. 😜

Dawno nie zaznałaś seksu, widzę po kolanie = chrząstka jest sucha, hormony nawilżają stawy

I tu sobie pomyślała, że to również do niej idealnie by teraz pasowało, hehe 😜

`Fals amagra` = z daleka jesteś szczupła i elegancka, a z bliska okrągła i pełna 😋 Nie potrzebujesz faceta, ale MISTRZA ❤️Liz & Felipe Uciekasz od wszystkiego, co może Cię spotkać dobrego w życiu

Mała Mi nie może się z tym chyba zgodzić, już się raczej nie boi. W ogóle to „helloł”? Ale to zabrzmiało, jakby się kiedykolwiek czegoś bała 😜 I nie mam tu wcale na myśli „obawiania”, bo ona chyba co jakiś czas, ma wątpliwości i jakieś jednak obawy, aczkolwiek uważa, że coraz lepiej sobie z tym radzi.

CZASEM UTRATA RÓWNOWAGI DLA MIŁOŚCI, TO CZĘŚĆ ŻYCIA W RÓWNOWADZE.

Fizyka poszukiwania = siła natury, którą rządzą prawa tak realne, jak prawa grawitacji. Jeśli jesteś wystarczająco dzielny, żeby zostawić za sobą wszystko i wyruszyć na poszukiwanie prawdy zewnętrznej lub wewnętrznej. Jeśli wszystko, co napotkasz na swej drodze, potraktujesz jako podpowiedzi i wszystkich napotkanych ludzi, jako nauczycieli. Jeśli jesteś w stanie wybaczyć sobie kilka gorzkich błędów, wtedy prawda nie będzie przed tobą zatajona

O 17:21 zamawia, moi drodzy jednak towar, bo na @ dostała powiadomienie, że jest on już dostępny i tak w ten sposób zamówiła sobie: Kasza, płatki i makaron BIOBALSCY 36,69PLN

A poniżej jeszcze kolejne fajne filmiki, które jakoś zdobyła, teraz już nawet nie pamięta skąd…., aaa, nie, chwileczkę! Od dobrej koleżanki, z którą jeszcze kiedyś pracowała w First Data: Hubert Czerniak TV – Jak podnieść ODPORNOŚĆ i zapobiec INFEKCJOM / Lekarz podaje skuteczne metody – pamiętajcie proszę, by sobie to zawsze wygooglować, Ci, którzy tego jeszcze nie widzieli

MUSISZ OPANOWAĆ MYŚLI

No dobrze, moi drodzy, jest już godzina 19:37, to chyba w końcu puści to w świat 🙆‍♀️

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.

%d blogerów lubi to:
search previous next tag category expand menu location phone mail time cart zoom edit close