EIN PROST AUF MEINE KLEINE WELT

Moi drodzy, no cóż…, muszę jakoś to przełknąć, że zostałam przez Was właściwie „olana” 😉 No to co? No to „Prost”/ toast! Ja i tak się nie poddam💪

Photo by Pixabay on Pexels.com

Skoro jednak nie doczekałam się żadnej odpowiedzi od Was, zaczęłam pytać mądrego wujka Google, a ten także nie odpowiada jednoznacznie, to ja brnę dalej [taki ze mnie uparciuch 😋], coś, jak „nie kijem go to pałką”🤣  i licząc na jakąś odpowiedź zadałam pytanie dalej do: http://www.wordpress-polska.pl/kontakt/

Póki co czekam na ich jakiś odzew, mając nadzieję na to, że jednak mi odpowiedzą i nie będę musiała tego podsumować tym powyższym przysłowiem., hehe

Ok, moi drodzy, chyba znalazłam odpowiedź na to nurtujące mnie pytanie w tym cytacie znalezionym na blogu znajomej https://blogcaffe.wordpress.com/about/
„Ten blog to mój „teren prywatny”, na który każdy może wejść. Będę pisać kiedy chcę i o czym chcę. Nie każdy musi się ze mną zgadzać… Czasem trochę koloryzuję, czasem zostawiam niedopowiedzenia, czasem chętnie biorę się za pisanie o sprawach, którymi na co dzień się nie zajmuję. Zawsze mam swoje zdanie, które… czasem zmieniam. Moje prawo, bo mój teren.”

Czy jeśli to prawda, BARDZO PROSZĘ O POTWIERDZENIE MI TEGO. I z góry oczywiście , jak w moim wpisie: Kto pyta, nie błądzi cd. 😘🍀🌞

Moi drodzy, nazywajcie mnie M&M [„mądra” Monika😋 ], 

bo myłam gary w kuchni i wciąż próbuję to rozkminić, czy rzeczywiście każdy może na tego bloga wchodzić… i wiecie co? Doszłam do wniosku [potwierdziło mi to w zasadzie już kilku znajomych], że oni nie mogą… (ale oni wciąż nie mają żadnego bloga…, więc cholibka nie są dla mnie AŻ TAK wiarygodnymi osobami …)

Zatem teraz tak sobie myślę, że jak mam już jakiś wpis z tego bloga udostępniony m.in. na fejsie, to chyba wtedy już „mają tam wstęp”? Czy źle to cholibka wydedukowałam?

Ok, moi drodzy, okazało się, że SZUKAJCIE, A ZNAJDZIECIE, hehe, właśnie Marijka mi przekazuje, że owszem, jak wpis jest na fejsie, to ona może wszystko czytać 😉

A propos, jutro robię małe „sprzątanko”, bo w niedzielę właśnie ona do mnie przyjeżdża, gdyż w poniedziałek [jak już Wam o tym donosiłam] moja mama musi stawić się tu na kontrolę, a i ja mam też wizytę tego dnia u lekarza, choć całkiem w innym miejscu, ale mam! [bo zanotowałam to sobie w kalendarzu 😉]

Photo by rawpixel.com on Pexels.com
Kategorie Bez kategorii

3 myśli w temacie “EIN PROST AUF MEINE KLEINE WELT

  1. Czy to było to pytanie, które chciałaś mi zadać? Bo wkleiłaś u Seeker niewłaściwy link, co spowodowało, że system kierował mnie do mojego własnego edytora tekstów. Napisałam Ci o tym, ale drugiego linka już od Ciebie nie dostałam, więc nie wiem, kto, co, o co i po co pyta 🙂
    Pozdrawiam.

    Polubienie

    1. Droga Świechno, najmocniej Cię przepraszam, że wczoraj nie odpowiedziałam na Twoje pytanie [mimo, że zapisałam je sobie na mojej liście „TO DO”:P], ale mam tu ciągle masę rzeczy/spraw do załatwienia + by było jeszcze „pikantniej” moje problemy z pamięcią…
      Zatem już donoszę, o co konkretnie mi chodziło: pytałam o naukę języka [w tym przypadku niemieckiego, bo widziałm w Twoim komentarzu u Seeker, jak właśnie m.in. odniosłaś się do niego], lecz myślę, że dotyczy to ogólnie nauki języków obcych przez osoby dorosłe. Pytałam o to, jak Waszym zdaniem takie zajęcia powinny wyglądać, co byście chcieli tam robić itp.itd. [bo to, że cały czas mówimy w tym języku, to jest dla mnie „oczywistą oczywistością”]. I szczerze mówiąc mam już jakąś własną wizję tych zajęć, jednak bardzo chciałam usłyszeć także Wasza opinie:-)
      Z góry dzięki za feedback!
      [ps. liczę na to, że w tej przydługawej odpowiedzi udało mi się zawrzeć „cazus” zagadnienia ;-)]
      Pozdrawiam życząc miłego weekendu 🙂

      Polubione przez 1 osoba

      1. Ech, no niestety nie pomogę … osobiście nie mam jakichś wysokich oczekiwań (poza tym, aby prowadzący nie marnował czasu zajęć na prywatne wynurzenia). Ostatnio wróciłam na uczelnię językową (teraz jestem na dziekance) i gdy patrzę wstecz, to widzę, że znajomość języka to poza motywacją taką, że coś muszę umieć/mieć zadane na kolejne zajęcia, to moja własna praca w domu. Nie da się inaczej. Czytanie, pisanie, czasem kucie. W przypadku języka niemieckiego moją piętą achillesową jest niegruntowna znajomość gramatyki (wynika z mojego lenistwa, ale też systemu studiowania – to był drugi język studiów, z okrojoną gramatyką, głównym językiem był hiszpańki). Wydaje mi się też, że w moim wieku coraz ważniejsza od perfekcyjności jest codzienna komunikacja z navitami (której obecnie w języku niemieckim nie mam).

        Polubienie

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.

%d blogerów lubi to:
search previous next tag category expand menu location phone mail time cart zoom edit close